Hellvape Dead Rabbit 3 RDA- kolejne RDA warte uwagi?

0
167

Firma Hellvape jest już pewnie wszystkim znana. Myślę, że serię Rabbit można już nazywać legendarną. Praktycznie każdy model „królika” przyjął się dobrze na rynku. Czy kolejny był nam potrzebny? Co można jeszcze poprawić? Kilka zmian jest, ale czy to wystarczy? Przed Wami najnowszy produkt tego producenta, czyli Hellvape Dead Rabbit 3 RDA!

 

 

Specyfikacja:

Dziwi mnie fakt, że Hellvape postanowiło „podwyższyć” najnowszego królika. Większość producentów decyduje się na miniaturyzację swoich produktów, a ten jest wyższy od poprzednika aż o 5 mm.

 

Kolorystyka:

Jak na serię Dead Rabbit przystało, kolorów jest wiele.

 

Budowa:

Budowa standardowa dla parowników typu RDA. Ustnik 810 jest wymienny, jeżeli fabryczny Wam się nie spodoba, zawsze można go wymienić na inny.

Tutaj już nieco ciekawiej. Producent zmienił trochę deck, sprawiając, że jest bardziej opływowy. Czy przepływ powietrza dzięki temu będzie „gładszy”? Teoria to jedno, ale praktyka to sprawdzi. W internecie powinny się już pojawiać jego pierwsze recenzje, także pozostaje tylko czekać. Różnica pewnie będzie niewielka, ale zaokrąglone krawędzie zazwyczaj wiążą się ze zwiększeniem kosztów, także coś w tym musi być!

Dodatkowa „szczelina” powinna ucieszyć tych, którzy narzekali na przeciąg w „dwójce”, bo ten w nowszym modelu wydaje się większy. Do wyboru mamy dwa rodzaje otworów, także możecie dostosować przepływ powietrza pod siebie. Szkoda tylko, że nie zastosowano tutaj „schodków”, bo ograniczenie przepływu powietrza pierścieniem zewnętrznym wiąże się z jego przesunięciem. Z drugiej strony, miejsca na wewnętrznym pierścieniu i tak jest mało, także jest to zrozumiałe.

 

W pudełku:

Klasyczne wyposażenie pudełka, poza akcesoriami znajdziemy tutaj także BF pin- dla fanów squonku.

 

Podsumowanie:

Hellvape Dead Rabbit 3 RDA, to po prostu… kolejne RDA utrzymane w stylistyce serii Rabbit. Czy jest tutaj coś specjalnego? Ciężko powiedzieć, ale ciekawi mnie czy zaokrąglone krawędzie w deck’u cokolwiek zmienią. Czy różnice są na tyle duże, aby decydować się na zakup najnowszego „królika”? Wybór należy do Was! Jednak, jeżeli nie macie w swojej kolekcji RDA z tej serii, to najnowsza wersja wydaję się być najlepszym wyborem.

 

Więcej na temat Hellvape Dead Rabbit 3 RDA możecie przeczytać tutaj.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here