Czy to koniec branży vape?

0
1536
Image of European flag and business documents on workplace with three partners negotiating on background

Nasza branża bez wątpienia co rusz spotyka się z nowymi problemami czy wręcz można powiedzieć, że zagrożeniami. Tym razem niepewne czasy czekają nas ze strony Komisji Europejskiej. Niektóre kraje spoza niej już się zetknęły ze smutną rzeczywistością, jaką jest brak możliwości wyboru smaku liquidu czy samej formy e-papierosa. Czy Polskę też to czeka?

WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) wraz z Unią Europejską chcą posunąć się do drastycznych dla naszej branży środków. Na zbliżającej się sesji zapowiedzianej na listopad 2023 roku będzie omawiany temat, który może zakończyć rynek e-papierosów w UE, czyli też w naszym kraju.

W mediach społecznościowych notorycznie powstają publikacje o szkodliwości vapowania. Jednak w tych artykułach czytamy głównie o tym jak e-papierosy zachęcają dzieci, młodzież, czy też młodych dorosłych do korzystania z elektronicznych papierosów. Tłumaczą się one zazwyczaj jedynie zróżnicowaniem smaków e-liquidów oraz kolorów urządzeń, które przyciągają ich uwagę. Możemy w nich przeczytać, iż e-papierosy stanowią wyłącznie początek drogi, na końcu której czeka normalny tytoń z papierosów analogowych. Nikt jednak nie mówi o osobach starszych, uzależnionych, sięgających po te urządzenia jako zdecydowanie mniej szkodliwą alternatywę w celu walki z nałogiem.

Na sesji WHO CO P10 (czyli 10-tej Conference of the Parties) Komisja Europejska zamierza poprzeć zakaz produkcji i sprzedaży płynów do papierosów elektronicznych w systemach otwartych, oraz zakazać dodatków smakowych do wszystkich e-papierosów. Akcyza odbija się na nas, użytkownikach oraz przedsiębiorcach, cały czas. Decyzja o zakazie produkcji dodatków smakowych do e-liquidów może oznaczać definitywny koniec dla naszej branży.  Nie wspominając o tym, ile osób zdecydowało się na powrót do zwykłych papierosów po wprowadzeniu akcyzy. Nie wspominając o tym, ile osób straci swoje miejsce pracy. A wszystko przez  kompletny brak baz, longfilli, premixów i aromatów. Dostępne będą jedynie e-papierosy jednorazowe i wielorazowe z już wypełnionymi liquidem wkładami.

Uważają, że zakaz przyniesie same korzyści, ale nikt nie wspomina o szarej strefie produktów do e-papierosów. Już na dzień dzisiejszy jest ogromny problem z płynami bez żadnych badań, akcyzy czy norm jakościowych, które szkodzą zdrowiu. Tak naprawdę kupując e-liquid wymieszany równie dobrze w garażu, nie mamy pewności co do użytych składników, a co będzie po nowej ustawie? Wszyscy dobrze pamiętamy, jak rozrosła się szara strefa po wprowadzeniu akcyzy. Powodowało to mnóstwo utraconych pieniędzy do skarbu państwa. Dużo osób próbowało ominąć prawo jak tylko się potrafią Jeżeli zostanie wprowadzona kolejna drastyczna zmiana, już nikt nie wejdzie do sklepu kupić e-liquid z legalnego źródła.

Stowarzyszenie Obrony Praw Przedsiębiorców (STOPP) skierowało otwarty list do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego oraz innych osób mogących jakkolwiek wpłynąć na decyzję Komisji Europejskiej. Treść listu mówi o naszych niepokojach względem tych działań, a także o naszej suwerenności jako członka Unii Europejskiej. List możecie przeczytać tutaj, na stronie Stowarzyszenia Vaping Associations, które już wiele razy pomagało, udzielało się oraz przedstawiało problemy wynikające z zakazów w innych krajach. Pismo te ma na celu pobudzić organy naszego kraju do powiedzenia stanowczego NIE podczas najbliższego głosowania KE.

Unijne dyrektywny z całą stanowczością zagrażają wolności rynku. Godzą w prawa przedsiębiorców, których w samej Polsce jest ponad kilka tysięcy, oraz co gorsze w konsumentów — odbierając im możliwość wyboru. Terroryzują i zakazują możliwości uzupełniania płynów. Mieliśmy już wiele zakazów, lepszych lub gorszych, ale ten pomysł prawdopodobnie zabiłby cały nasz rynek. Możliwość dostosowania swojego własnego smaku oraz dolewania e-liquidu z przygotowanych do tego butelek, które już są objęte akcyzami to największa zaleta korzystania z e-papierosów. Miejmy nadzieję, że małe oraz średnie biznesy nie dotknie ta zmiana. Często właścicielami drobnych sklepów są, byli pracownicy punktów sprzedaży e-papierosów – ich przychód generują właśnie te produkty, które zgodnie z ustawą miałby być zakazane. A my użytkownicy zostaniemy zmuszeni do kolejnych prób kombinowania oraz omijania zachcianek UE. Noszę w sobie nadzieję, że projekt ten nie przejdzie pod żadną postacią, a i tak zniewolony już rynek papierosów elektronicznych dostanie, chociaż namiastkę wolności w segmencie smaków oraz sposobów uzupełniania płynu.

 

Co możemy zrobić, by to powstrzymać? Reagować! STOP!
Zakaz ten doprowadzi do poszerzenia się i tak już dużej szarej strefy płynów do e-papierosów. Bez akcyzy, badań czy norm jakościowych.
Zakaz ten doprowadzi do unicestwienia wielu firm, które zapewniają pracę dużej części Polaków.
Zakaz ten doprowadzi do zmniejszenia wpływu akcyzy i innych podatków do skarbu państwa.

Bez wątpienia można stwierdzić, że Komisja Europejska i jej decyzja wpłynie znacznie na nasze wapowanie. Pozostaje mieć nadzieję, że reakcja Polski odpowiednio wpłynie na zmianę formy głosowania KE podczas najbliższej konferencji i pozostawi naszemu krajowi wolną rękę w tej kwestii.

Obraz autorstwa Pressfoto na Freepik.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here