Kolejny powrót do przeszłości – recenzja małego giganta od mało już znanej firmy Kangertech NEBOX Starter Kit

0
680

NEBOX Starter Kit był moim pierwszym poważnym urządzeniem z rodziny e-papierosów. Został kupiony na przełomie 2016-2017 r. dosyć pokaźne urządzenie oddaje idealnie koncepcje budowy i inżynierii tamtejszych czasów. Miał kilka ciekawych rozwiązań, których w obecnych e-papierosach nie uświadczymy. Nie jest on oczywiście wolny od wad – czasem bardzo poważnych – tym niemniej zapraszam do zapoznania się ze specyfikacją tego boxa.

 

Nebox został zbudowany w bardzo ciekawy sposób, najbliższy mu jest dzisiaj Prime X od Aspire. Mowa tutaj o zamknięciu wszystkich rzeczy w prostokątnym pudełku. Jedyna odstającą częścią urządzenia był ustnik. Cały box miał bardzo drobne rozmiary i idealnie mieścił się w dłoni. Wewnątrz znalazło się miejsce dla wymiennego akumulatora 18650, systemu grzewczego mini RBA lub wymiennym cewką. Co najciekawsze- zbiornik, który pomieścił aż 10 ml liquidu, co nawet dzisiaj budzi wielkie zdziwienie. Biorąc pod uwagę gabaryty oraz możliwości, był to genialny pomysł. Niestety te rozwiązania miały wiele swoich wad o których zaraz wspomnę.

System grzewczy znajdował się na samym dole urządzenia,  umiejscowiony na dnie plastikowej tubki, która służyła za pojemnik. Był to wielki problem tego urządzenia, ponieważ opór 10ml. liquidu na dolną część oraz często nieszczelna wata systemu RBA powodowała straszne wycieki. Często zostawiając urządzenie na kilka godzin w pionie potrafił on rozlać do kilku ml liquidu. Wadę tą potęgował fakt, iż airflow również znajdował się w dolnej części układu grzewczego oraz nie podlegał żadnym regulacjom. Był to zdecydowanie największy mankament tego urządzenia, który napsuł krwi wielu użytkownikom.

Sam system grzewczy sprawował się idealnie. Dedykowany grzałki oraz mini RBA idealnie oddawały smak oraz moc płynów. A dzięki możliwości korzystania z wymiennych akumulatorów 18650 mieliśmy duży komfort o żywotność oraz swobodę użytkowania.

Serce Neboxa był jeden z lepszych chipsetów na rynku. Miał on kilka trybów palenia oraz pozwalał korzystać z możliwości kontroli temperatury, która niestety w bardzo szybkim tempie zjadała nam resztki baterii. Maksymalna moc wyjściowa to aż 60 W. taka konfiguracja pozwala cieszyć się dużymi oraz smacznymi chmurami.

Szata graficzna oferowała kilka standardowych kolorów bez żadnych udziwnień. Prosta gama tęczy oraz dosyć toporna konstrukcja sprawiała wrażenie wytrzymałej i jak na tamte czasy prezentowała się znakomicie.

 

Podsumowanie:

Pomimo małej obiektywności uważam, że Kangertech Nebox był dobrym sprzętem. Miał on naprawdę ciekawą konstrukcję, która oferowała zdecydowanie dużo na rynku. A warto pamiętać, że był to rynek bardzo dynamiczny i firmy szukały pomysłu na siebie wprowadzając coraz to nowe technologię oraz rozwiązania.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here