W pogoni za smakiem! – Grzałki i wata do RDA, RTA, RDTA

2
21385

Atomizery typu rebuildable to największe pole do popisu dla smakoszy. Ale jak wyciągnąć maksymalny smak? Dobra grzałka i odpowiednia wata to klucz do sukcesu!

Dziś przedstawię Wam parę podstawowych zasad czym się kierować, bardzo z grubsza by nie zarzucać całą wiedzą od razu, stopniowo w kolejnych artykułach będziemy wchodzić w szczegóły, a póki co potrzebujecie podstawowej wiedzy by wiedzieć co wybrać i dlaczego.

Zacznijmy od grzałek!

Bardziej zaawansowani użytkownicy zazwyczaj lubią mieć pełną kontrole i tworzyć takie druty jak im się tylko wymarzy. Dziś jednak skupimy się na gotowych grzałkach które można dostać w większości vape shopów.

Na potrzeby tej krótkiej lekcji podzielmy je na 2 typy – te robione ręcznie przez małych przedsiębiorców pasjonatów, oraz te które robione są mechanicznie przez „gigantów branży”.

Grzałki od gigantów np. Geek Vape, Vandy Vape czy WOTOFO to typowa budżetowa propozycja, kupujemy dużo, zazwyczaj po 10szt w opakowaniu, za niską cenę. Niestety jak i budżetowo to nie jest to najlepiej, mimo tego że grzałki są całkiem nieźle wykonane, a przez produkcje maszynową powtarzalność sztuk dąży do perfekcji, to często dla oszczędności owijkę nawija się co 0.05-0.1mm, różnica której na prostym drucie nie widać, jednakowoż przy skręconej już grzałce zobaczycie mocny prześwit. Ten zabieg ucina nam smak za którym tak dążymy, jak ten efekt zminimalizować? Praktycznie niemożliwe, taka bolączka tanich grzałek, gdzieś musi się znaleźć oszczędność.

Grzałki tworzone ręcznie jak np. PM coils, GM coils, Fat Cloud,Pila Wire itp. to grzałki zdecydowanie droższe. Każda sztuka, z racji na proces ręcznego wytwarzania, jest dopracowana. Producent od razu może odrzucić wadliwe sztuki. Tutaj już nie powstaje efekt prześwitu, nakręcając ręcznie owijka siedzi ciasno zwój po zwoju. Grzałki od małych producentów kupujemy zazwyczaj po 2-6szt w opakowaniu, za cenę 3-4 krotnie wyższą niż ich tanie odpowiedniki od „gigantów”. Jednakże na tych grzałkach można polegać, zdecydowanie lepsze oddanie smaku, większa wytrzymałość to ich znaki szczególne.

Jaki rodzaj drutu?

Najpopularniejszymi typami są:

  • Kanthal – najodporniejszy, idealny dla nowych użytkowników
  • Nichrome (N80) – szybko się nagrzewa i chłodzi, maksymalizuje smak
  • SS (Stal nierdzewna) – większość typów nadaje się pod kontrole temperatury, zachowanie pomiędzy kanthalem a nichromem
  • Nikiel – Tylko do kontroli temperatury, dla bardzo zaawansowanych użytkowników
  • Tytan – Praktycznie tak samo jak nikiel, ale z mniejszym ryzykiem alergicznym

Od wielu lat osobiście faworyzuje tylko nichrome, także ten pod smak mogę Wam zasugerować jako najlepszy wybór.

Jaki typ grzałki?
Typów jest od groma, co producent to co raz więcej pomysłów na druty. Więc postaram się przybliżyć jakimi parametrami się kierować zamiast rzucać konkretne nazwy drutów.

Jeżeli zależy nam na smaku to warto szukać grzałek szerszych, ale w miarę płaskich.

Im większa grzałka jest tym większa jej bezwładność, czyli będzie potrzebowała więcej mocy do nagrzania, a także dłużej utrzyma ciepło. Mniejsza grzałka szybciej odparuje liquid i z mniejszą mocą, głównie króluje w tym nichrome. Większe grzałki idealnie sprawdzą sie do cloud chasingu, niestety zgubią smak. Więc lepiej wybierać grzałki szybciej nagrzewające się.

Im bardziej skomplikowane tym lepiej? i tak i nie, często zwykły clapton lub fused clapton sprawuje się lepiej niż np. straggerton. Warto głównie zwrócić uwagę na dokładność wykonania, duże luki w owijkach nie sprzyjają smakowi. Dla przykładu popularny jest braid, czyli splot ala warkocz, tutaj przy starannym wykonaniu możemy spodziewać się genialnego smaku, natomiast przy niskiej jakości poczujemy jedynie smak rozczarowania.

Tutaj nie będę obierał Wam przyjemności z testowania poszczególnych typów grzałek, nakierowałem bardzo z grubsza na co patrzeć, a radość z odkrywania zostawię już Wam!

Wybór waty

To drugi najważniejszy wybór, o ile wat na rynku jest od groma, to jednak trzeba zwrócić uwagę, że każda jest inna. Parametry jakie tutaj głównie decydują o wyborze to zdolność absorpcji liquidu, oraz łatwość ułożenia.

Podstawową watą jest MUJI, występuje w dwóch wariantach – wybielana i niewybielana. O wersji wybielanej najlepiej zapomnieć, sprawuje się mocno średnio, a jej układanie jest trudne. Natomiast wersja niewybielana jest moim faworytem wśród wat, bardzo dobry transport liquidu, wchłania błyskawicznie, ale ma jedno „ale”. Sposób ułożenia jest skomplikowany, zwyczajny „scotish roll” będzie tu wręcz zabójstwem smaku, przy muji wymagana jest specyficzna kultura przygotowania, jeżeli zrobimy to w odpowiedni sposób reszta będzie mogła się schować. Najlepszym sposobem (przedstawie to także na filmie w niedługim okresie czasu) jest: uciąć około 0,8cm pasek (na 3mm grzałki), zdjąć górną i dolną sprasowaną warstwę, rozpruszyć na boki, delikatnie zrolować, przeciągnąć przez grzałkę i porządnie wyczesać. Wydaje się skomplikowane, ale na szczęście jest dosyć proste, wchodzi w nawyk po dłuższym czasie.

Najpopularniejszym obecnie rozwiązaniem są paczki z watą jak np. Cotton Bacon, Cotton King, JellyFish, itp. jest ich naprawdę mnóstwo. Tutaj charakterystyką jest dobre wchłanianie liquidu, proste układanie. W tym wypadku wystarczy przeciągnąć dobrą ilość przez grzałkę, rozczesać i gotowe. Sprawują się świetnie jeśli nie chcemy się z tym zbytnio bawić. Dodam także, że warto jest sięgać po waty niewybielane, mimo tego że są mniej popularne i zazwyczaj trochę cięższe w ułożeniu to charakteryzują się większą absorpcją liquidu.

Na szczęście i dla osób które chcą pójść na łatwiznę jest rozwiązanie! Waty takie jak np. vivi shieldcig cotton, geekvape feather cotton, wotofo agleted organic itp. oferują już przygotowane odcinki waty na grzałki 3-4mm średnicy. Końcówki są zakończone agletami, wystarczy przeciągnąć już przygotowaną ilość waty, uciąć, wyczesać i gotowe, cały proces zamyka się w minucie, a my nie mamy problemów że coś nie wyszło. Niestety i to rozwiązanie ma wadę, jeżeli grzałka będzie miała mniej niż założone 3-4mm możemy pożegnać się z dobrym absorbowaniem, a smak ucieknie.

Podsumujmy zdobytą wiedzę!

Jeżeli wciąż czujesz się niepewnie w procesie zakładania grzałek – postaw na tańsze rozwiązanie, zakup więcej za mniej, możesz wtedy się na tym dobrze wyszkolić, wybieraj watę z agletami lub w dużej paczce. Warto tu sięgnąć po Vivi Shieldcig Cotton, połowa paczki z agletami, a połowa zwykłej.

Jeżeli już czujesz się lepiej w procesie twórczym to wybierz grzałki ręcznie robione oraz dużą paczkę waty.

Natomiast jeśli czujesz się już mistrzem swojego fachu, maestrem zakładnia grzałek i ułożenia waty, sięgnij po muji niewybielaną, jeżeli doprowadzisz ją do stanu w którym będzie lepszy smak niż na baconie, to wiedz że potrafisz już wszystko i czas na zgłębianie tajemnic coil maker’stwa!

Powodzenia!

Rozdanie VapeSourcing: K

2 KOMENTARZE

  1. siema prawilna mordo super recenzja pomogła mi sporo zrozumieć
    lecz co do waty.,.,nie rozumiem tego zapału..testowałem waty wszystkich firm i efekt jest ten sam co 100% bawełna z rossmana za 100 g zapłaciłem 4 zł a w vapie szopie to wydatek 200 zł
    więc szczerze nie widzę różnicy w tych watach..bawelna 100% to bawełna..krótka piłka..
    jak udowodnicie modyfikacje na opakowaniu że macie modyfikowaną bawełne to spoko..ale to kit na wodę po za tym te bawełny w chinach lecą po 3 do 5 zł okolo a u nas po 15 do 20 zł więc elo…supoer przebitka za samo sprowadzenie
    ale to moja wiedza i testy ..piszę w innej sprawie
    BO brakuje temu opisowi wiedzy na temat oporowość coili a watów..
    sam coil i wata nie wpływa na smak tyle co jeszcze airflow i moc grzałki
    niestety rużna moc rużne efekty i ludzie się gubią ..
    mam TYTANA pwm, i co z tego ze ma 300 wat..jak wszystkie coile przy 150 watach wymiękają szukam coili na mega waty minimum 200 do 300 wat
    BĘDĘ wdzięczny za pomoc atomizery posiadam tylko dual coil pozdrawiam

    • Jeżeli chodzi o grzałki na tak wysoką moc, to trzeba szukać grzałek które mają wysoką bezwładność. Czyli ogólnie bardzo masywnych grzałek, które na niższych wręcz nie będą chciały się rozgrzewać. Inną metodą jest, szczególnie w dużych atomizerach, po prostu wrzucenie większej ilości grzałek. W wielu atomizerach na 2 grzałki, da się włożyć 4. Jeżeli dasz znać jakie dokładnie posiadasz atomizery, to postaram się coś zaproponować, co można by tam włożyć. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here