VandyVape Nox POD – lekki powiew świeżości?

0
74

Każde odejście od przerobionego ze wszystkich stron designu POD MODów jest warte uwagi. Tym razem sprawdzimy VandyVape Nox POD.

VandyVape wypłynęło na szerokie wody świadomości konsumentów bardzo udanymi Kylin RTA i swoim autorskim modem typu squonk. Tym razem wpisują się w obowiązujące trendy zalewania rynku urządzeniami typu POD MOD i wypuszczają urządzenie nazwane Nox.

Specyfikacja:
– bateria: 1600mAh
– port USB-C
– regulacja mocy: 5W – 60W
– dwa kompatybilne zbiorniki (MTL i DL o pojemności 3ml i 4.5ml)
– wysokość: 103mm
– szerokość: 42,8mm

źródło: vandyvape.com
Uwagę przyciąga zdecydowanie dosyć nietuzinkowy, jeśli chodzi o PODa, design urządzenia. VandyVape Nox wygląda jak mniejsza wersja boxa czym może zaskarbić uwagę fanów tego typu rozwiązań. Dodatkowo producent oferuje pięć wersji kolorystycznych widocznych na grafice powyżej.

źródło: vandyvape.comCztery rodzaje zespołów grzewczych dają nam bardzo dużą możliwość personalizacji i dostosowywania VandyVape Vox Pod pod swoje wymagania. Dorzucając do tego dwa dedykowane kartridże pod różne typy sposobu zaciągnięcia chmury otrzymujemy urządzenie, które przystosujemy dokładnie pod siebie.

źródło: vandyvape.comRegulowany przepływ powietrza również gra na korzyść urządzenia wpisując się w charakterystykę VandyVape Vox Pod opisywaną powyżej.

źródło: vandyvape.comSposób uzupełniania płynu mimo konieczności wyciągnięcia kartridża i odwrócenia go jest mimo wszystko plusem. Niestety aktualnie w segmencie POD MODów to jedyne rozwiązanie, które się sprawdza. Szczególnie mając w pamięci jakie problemy z utrzymywaniem ciśnienia w zbiorniku mają tego typu sprzęty od Vaporesso, które możemy zalać odkręcając plastikowy top cap.

źródło: vandyvape.comPodsumowując uważam, że warto rozważyć wprowadzenie tego modelu na rynek. Na półkach sklepowych powiało by lekką świeżością patrząc na design innych tego typu urządzeń. Tym bardziej, że VandyVape wielokrotnie udowadniało, że ich urządzenia trzymają odpowiednią jakość wykonania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here