Uwell Valyrian II Pro Tank – kolejny kocur?

0
335

Seria atomizerów Valyrian już od początku ujmowała me serce. O jego potędze byłem przekonany gdy tylko raz, używając pierwszego Valyriana, zacząłem się dusić podczas zaciągnięcia od gęstości chmurki. Gdy oczy łzawiły, a ja robiłem się czerwony, zrozumiałem czego właśnie potrzebuje. Stąd pojawiła się moja miłość do tej serii. Jak wypuszczono drugą edycje to od strzału wyciągałem pieniądze. W tym wypadku będzie dokładnie tak samo! Uwell Valyrian II Pro Tank to najnowsza odsłona tej serii.

https://file.myuwell.com/product/valyrian-2-pro-tank/valyrian-2-pro-tank-20201221093731-02.jpgNa wstępie mamy zaledwie 3 wersje kolorystyczne. To bardzo nietypowy zabieg u Uwella, zazwyczaj wersji kolorystycznych jest więcej bo są projektowane pod zestawy. W oczy rzuca się dominacja czarnego w każdej z wersji, więc nie szykujcie już srebrnego zasilania. Jeżeli chcecie zgranego kolorystycznie zestawu, raczej użyjcie czarnego lub czerwonego.

https://file.myuwell.com/product/valyrian-2-pro-tank/valyrian-2-pro-tank-20201221093731-03.jpgBudowa jest klasyczna jak dla każdego praktycznie atomizera na stockowe grzałki. Gdy używamy szkła typu bubble z zestawu, zyskujemy aż 8ml pojemności. Nowością natomiast jest standard ustnika.

https://file.myuwell.com/product/valyrian-2-pro-tank/valyrian-2-pro-tank-20201221093731-05.jpgTen bowiem jest powiększony do typowego 810. Jeżeli dobrze pamiętam, jest to pierwszy atomizer Uwella używający tego standardu. Wszystkie poprzednie były na 510, nawet jeżeli miał mieć duży przelot. Producent podkreśla tutaj, że to z myślą o cloud chaserach. Nie odbiega to także od grzałek produkowanych pod ten atomizer.

https://file.myuwell.com/product/valyrian-2-pro-tank/valyrian-2-pro-tank-20201221093731-07.jpgA ich mamy aż 4. Najniżej działająca to 0.14 podwójny mesh, która wymaga aż 80-90W mocy. Natomiast do poskramiania ogromnych chmur producent przewidział poczwórną grzałkę 0.15 wymagającą 100-120W. Jeżeli wydaje się Wam, że to mało, bo przecież TFV16 od Smoka używa nawet 140W, to jeszcze nie poznaliście wykorzystania mocy Uwella. Grzałki te są zaprojektowane do maksymalizacji sprawności, za tym ciągnie się masywna, gęsta i smaczna chmurka.

https://file.myuwell.com/product/valyrian-2-pro-tank/valyrian-2-pro-tank-20201221093731-08.jpgSystem otwierania capa „na przycisk”. Wystarczy wcisnąć a błyskawicznie otworzy się, dając nam dostęp do dwóch dziurek do napełniania liquidem.

https://file.myuwell.com/product/valyrian-2-pro-tank/valyrian-2-pro-tank-20201221093731-09.jpgOpatentowany system samoistnego oczyszczania jest niczym nowym. Lecz tutaj brakuje mi tego co było w klasycznym Valyrianie czyli zmiennych pinów do kierunkowania przelotu powietrza. Nie neguje braku tego zastosowania, lecz to zawsze było ciekawą opcją do eksperymentowania i personalizacji doznań.

Cena

Tutaj pojechano trochę po bandzie, ale Uwell do tanich nie należał. 49.99$ to cena producenta za ten zestaw. Daje to cenę powyżej 200zł co nie wydaje się tak bestialską ceną za tak świetnie wykonaną maszynę. Cena mnie nie zrazi, tak czy siak zamierzam ją kupić!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here