Smok G Priv 4 – recenzja nowego moda

0
441

Smok G Priv 4 wpadł ostatnio w moje ręce i muszę przyznać, że wrażenia nie były najgorsze, prezentuję się dobrze i całkiem przyzwoicie mi się z niego korzystało. Postaram się bliżej wam go opisać.

Użytkowanie

Jeśli chodzi o działanie i samo korzystanie to myślałem, że będzie o wiele gorzej, szczerze przyznam, że bardzo miło się zaskoczyłem. Po pierwsze martwiłem się o żywotność akumulatorów, sam mod zasilany jest dwoma akumulatorami 18650 i naprawdę sprzęt przy korzystaniu na 60 W wytrzymywał około 6-7h. Bez wątpienia na taki czas użytkowania wpływ wygaszanie ekranu, a to możemy zrobić dzięki przyciskowi umieszczonemu tuż nad przyciskiem Fire. Sam mod bardzo dobrze leży w ręku, a duży przycisk fire naprawdę się sprawdza, podczas korzystania nie zdarzyło mi się, by sam się wcisnął.

Ekran

Smok G Priv 4 posiada duży i wyraźny ekran, a dodatkowo jest on dotykowy. Czasami zdarzyło mi się, że ekran nie wykrywał tego gdy go przyciskałem, ale nie działo się to zbyt często. Na ekranie znajdziemy, możliwość zapisywania własnych ustawień do profilu, oraz standardowe ustawienia takie jak kontrolę temperatury, bypass.

Podsumowanie

Smok G Priv 4 to ciekawe urządzenie, dla jednych może okazać się trochę za duże, dla innych może być w sam raz, mi osobiście korzystało się z niego dobrze. Nie była, to jakaś rewelacja, ale nie było też tragedii, mogłem spokojnie korzystać prawie cały dzień na jednych akumulatorach, co dla mnie jest niebywałym plusem. Myślę, że urządzenie bardziej jest przeznaczone dla kogoś, kto będzie z niego korzystał w domu, nie jest rewelacyjną rzeczą nosić go w kieszeni wraz z atomizerem. Jeśli ktoś będzie chciał się na niego zdecydować, to mogę polecić, ale tak jak wspominałem, bez większych rewelacji, ale też bez zawodu.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here