Innokin – nieco zapomniani?

0
971
źródło: https://i0.wp.com/

Na rynku elektronicznych inhalatorów nikotyny jest wielu poważnych graczy. Niektóre firmy już na stałe wbiły się w świadomość konsumentów. Nieco zapomnian pozostają ludzie z Innokina. Czy słusznie?

Historia:

Pierwszy mój kontakt z tymże producentem miał miejsce za czasów, kiedy na ekspansję w mniejszych miastach zdecydował się wyłącznie eSmokingWorld. W ich ofercie był wówczas dostępny Innokin Disrupter Vaporizer. Innowacyjne jak na tamte czasy urządzenie oferowało możliwość dokupienia dodatkowego „klocka”, którym była bateria. źródło: https://www.planetofthevapes.co.uk/
Jako wierny kolekcjoner i tester sprzętu postanowiłem nabyć swój egzemplarz. Czy zdobył moje serce? Niestety nie, montaż baterii był irytujący ze względu na wymóg odpowiedniego nakierowania na wyżłobienia. Dodatkowo całe urządzenie było, w porównaniu do konkurencyjnych, bardzo ciężkie i nieporęczne przez swoją szerokość. Niedługo później pojawił się na rynku Evic VTC-Mini od Joyetecha, który wymiótł konkurencje.

Aktualności:
źródło: innokin.comźródło: vapourcentral.co.uk/
Obserwując teraźniejsze pomysły chińskiego producenta, na myśl przychodzi jedno. Powaga — taki wyraz mają aktualne urządzenia oferowane przez Innokina użytkownikom na całym świecie. Producent stawia na stonowane warianty kolorystyczne, minimalistyczny design i rozwiązania systemowe jak najbardziej ułatwiające obsługę. Kierunek jest według mnie jak najbardziej prawidłowy. Większość firm trudzącej się w branży e-papierosów zmierza w kierunku nieszablonowych rozwiązań kolorystycznych. Środowisko waperów to nie tylko młodzież, a przede wszystkim dorośli ludzie, którzy chcą rzucić nałóg palenia papierosów.

O firmie:

Innokin na swojej stronie internetowej szczyci się bogatą w zasób patentowy technologią oraz mierząca aż 10 000 metrów kwadratowych fabryką w Szanghaju. Jeśli chcecie poczytać więcej o ich asortymencie, zapraszam na ich stronę internetową.

Podsumowując cały materiał, uważam, że Innokin fajnie wpasował się w swoją niszę. Oferują bardzo przyjemny dla oka sprzęt za stosunkowo nieduże pieniądze. Zadomowili się bardzo mocno w Wielkiej Brytanii, tam ich urządzenia są bardzo popularne i mają swoich oddanych fanów. Uwiera trochę brak chęci ekspansji w kierunku polskiego rynku, gdzie w segmencie tych urządzeń coraz mocniej rozpycha się Aspire.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here