Eleaf Pico COMPAQ – a był jeszcze jeden…

0
264

Serii Pico od znanego producenta Eleaf nie trzeba przedstawiać. Całkiem niedawno miała premiera modelu Pico 2 czyli mały powiew świeżości. Jeszcze wcześniej wypuścili maluszka z owej serii jakim jest Pico COMPAQ czyli pod moda, których mamy na rynku od groma więc czy COMPAQ był na tyle fatalny, że nie słyszeliśmy o tym modelu?

Pico COMPAQ zasilany jest pojedynczym akumulatorem 18650 i do tego oferuje aż 60W regulowanej mocy. Na dodatek możemy w sytuacjach krytycznych podładować naszą baterię poprzez port USB-C pozwalający na szybkie ładowanie 2A. Niedawno mieliśmy zmieniony interfejs a tutaj pozostała klasyka czyli to samo co przez zeszłe lata.

Pico jak to Pico, obudowa jak i sam kształt został utrzymany w duchu tej serii. Charakterystyczny kapsel, zaokrąglona bryłka i do tego nowość w postaci metalowego łańcucha przypiętego do zatyczki na nasz zbiornik by chronić się przed kurzem. Klasyka ale z małym, praktycznym twistem.

Do tego do wyboru mamy 6 całkiem oryginalnych kolorystyk.

Zbiornik jaki dostajemy w Pico COMPAQ mieści 3,8 ml lub 2 ml (TPD) płynu. Uzupełnianie standardowe czyli z pomocą silikonowej uszczelki. Jeśli chociaż trochę znacie nowości od Eleaf to na pewno domyślacie się, że zastosowany standard grzałek to autorski GTL gdzie w pudełku znajdziemy 2 sztuki 0.4Ω mesh (20-30W). Tutaj powiewu świeżości brak. Sytuacje ratuje tylko wspomniany wcześniej łańcuszek oraz zatyczka.

Cena jaką zapłacimy za Eleaf Pico COMPAQ to 35$ czyli około 130 zł. Urządzenie wygląda ciekawie ale na tym się kończy. Nic tutaj praktycznie się nie wyróżnia prócz zwisającego kawałka metalu. Jeśli szukacie poda i macie dobre wspomnienia z serią Pico… dlaczego by nie? 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here