OXVA Arbiter 2 RTA- jeszcze lepszy od poprzednika?

0
225

Firma OXVA jest stosunkowo świeża na polskim rynku, jednak za granicą zdobyła niemałą popularność. Stworzyła wiele dobrze ocenianych modeli. Mały pod, poręczne AIO, a może coś większego? W późniejszym czasie OXVA postanowiła tworzyć atomizery, a dokładniej serię Arbiter. Był Arbiter (pierwszy), model duży i na dwie grzałki, następnie Arbiter Solo, który powstał z myślą o fanach MTL/rDTL, a grzałkę mieścił już tylko jedną. Teraz przyszła kolej na odświeżenie modelu pierwszego- OXVA Arbiter 2 RTA!

 

Specyfikacja:

  • Materiał: stal nierdzewna
  • Wysokość: 52mm
  • Średnica: 24,5mm (u podstawy), później średnica rośnie do 26mm
  • Pojemność: 2ml (TPD), 3,5ml z prostym szkłem oraz 5ml ze szkłem bubble
  • Waga: 77g

 

Kolorystyka:

Kolorów do wyboru jest wiele, od srebrnego, aż po tęczowy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Można wybrzydzać!

 

Budowa:

Nowy OXVA Arbiter 2 RTA jest mniejszy od poprzednika, jednak nadal mieści się on w kategorii atomizerów średnio-większych. Dzięki węższej podstawie lepiej się będzie komponował z zasilaniami wąskimi, bo nie będzie wystawał poza ich krawędzie. Mniejsze rozmiary z reguły przekładają się też na poprawę oddawanego smaku, ale o tym później.

 

W atomizerze znajduje się baza typu postless, która raczej jest jedną z prostszych w budowie. Trzeba jednak pamiętać, że grzałki zamontowane są znacznie wyżej niż porty na bawełnę, tym samym zostawia to mniejszy margines błędu przy jej układaniu. Ci, którzy już się trochę pobawili RTA nie będą mieli raczej żadnych problemów, a dla osób początkujących zawsze są poradniki. Nie przesadzajcie z ilością nośnika i wszystko będzie dobrze!

Względem poprzednika, poprawiono także airflow. Pewnie cześć z Was zauważyła już, że przypomina on nieco ten zastosowany w serii Kylin. Nie trzeba mieć magistra z fizyki, żeby domyślać się, że zmiana ta pewnie wyjdzie Arbiter’owi na dobre i nieco wygładzi przepływ powietrza. Ilość miejsca raczej sugeruje montaż dwóch mniejszych lub jedną większą grzałkę.

Dla tych mniej doświadczonych zastosowano tutaj górny przepływ powietrza także, nawet jeżeli za bardzo „wyczeszecie” nośnik, lub dacie go za mało, nie napotkacie wycieków. Są fani i przeciwnicy górnego przepływu powietrza, ja zaliczam się raczej do fanów, z racji na wygodę użytkowania. Tak długo, jak parownik jest w pionie, możemy zapomnieć o wyciekach. Utraty smaku raczej z tego tytułu nie doświadczymy, ponieważ finalnie powietrze i tak „uderza” grzałkę od dołu.

 

W pudełku:

Tutaj zaskoczeń brak; zapasowe szkiełko, grzałki, wata, śrubki i uszczelki. Szkoda, że producent nie dorzucił do zestawu klasycznego (czarnego) ustnika, dla bardziej konserwatywnych waperów.

 

Podsumowanie:

OXVA Arbiter 2 RTA to bardzo ciekawa propozycja; następca wersji pierwszej (i zastępca Kylin’a?) pewnie zgarnie wiele pozytywnych opinii. Czy okaże się lepszy od poprzednika? Czas pokaże! Jeżeli szukacie aktualnie czegoś na jedną większą grzałkę albo dwie mniejsze- to warto się nad nim zastanowić. Model poprzedni bardzo dobrze przyjął się na rynku, a wersja druga zapowiada się jeszcze lepiej!

Więcej na temat OXVA Arbiter 2 RTA możecie przeczytać tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here